Szukany tag:
uporządkuj wyniki:
Od najnowszego do najstarszego | Od najstarszego do najnowszego »
Wyszukiwanie obejmuje wszystkie serwisy
wybierz serwis, który chcesz przeszukać »
„Demokracja walcząca”, która stała się filozofią rządzącego blisko rok obozu, nie ma nic wspólnego z demokracją. Jest raczej formą kontroli życia politycznego i wykluczania z niego przeciwników.
Ta książka to zapis dwunastu rozmów filozofa z KUL z dziennikarzem "Gościa Niedzielnego" na temat wiary, Boga, rozumu, sztucznej inteligencji i przyszłości chrześcijaństwa.
Z rozrzewnieniem wspominam wybory z 4 czerwca 1989 r. A jednak nie świętuję. Trudno bowiem kultywować symbole niejednoznaczne.
W procesji Bożego Ciała Bóg dosłownie wchodzi w przestrzeń publiczną. Na to wejście – znak nadziei dla wszystkich – rzucają się cieniem decyzje, które usuwają symbole religijne z urzędów.
„Prawda, o której zaświadczamy, jest jedna i niezmienna. Natomiast każde świadectwo jest inne, ponieważ opatrzone zostaje osobistym podpisem świadka.”
Tak. Większość ludzi się z Nim mijało i mija. Bądź przez przeoczenie, bądź przez przyzwyczajenie. Dlaczego tak się dzieje? A może ważniejsze pytanie brzmi: jak nie ominąć Wcielonego Boga?
Walka między dwoma politycznymi obozami staje się – głównie za sprawą wojowników, którzy mają dostęp do środków przymusu – coraz bardziej niebezpieczna. Co w takim razie mogą zaproponować „ci trzeci”? Porozumienie przeciw przemocy.
„Znów wędrujemy ciepłym krajem / malachitową łąką morza.” Niestety, nie da się czytać ani słuchać „Piosenki” bez nuty smutku i dreszczu przerażenia.
Fałszem jest, że klerykalizm jest przyczyną sekularyzacji i że stanowi on główny problem Kościoła. Moda na antyklerykalizm to raczej pochodna egalitaryzmu, który opanował naszą kulturę.
Co czuję, gdy w gronie letników śpiewam w okolicach plaży „Pałacyk Michla, Żytnia, Wola...”?