Czy ojciec chrzestny kina politycznego Frank Capra poparłby Donalda Trumpa?
Amerykańskie kino nie byłoby sobą bez Franka Capry. Nie byłoby też takiego spojrzenia na politykę w amerykańskim kinie, gdyby nie filmy imigranta z biednej Sycylii, który dosłownie spełnił amerykański sen. Dokument „Frank Capra. Pan Ameryka” (2023) przypomina, dlaczego dziś, w czasie destrukcyjnej i odhumanizującej politycznej polaryzacji, powinniśmy oglądać kino Capry.