Wyczekują jakiejkolwiek pomocy! Są miejsca, do których nie dotarły jeszcze służby
„Obiecałam tym ludziom, że ja ich tak po prostu nie zostawię, że opowiem wszystko, co widziałam” – mówi Marta Kobierna. Wraz z mężem w poniedziałkowe popołudnie przybyli do miejsc, do których dotychczas nie dotarła żadna pomoc dla powodzian.