Cztery słowa w obronie księdza
Kiedyś trochę żałowałem, że świętych pism jest w sumie tak mało. Mamy przecież tony literatury filozoficznej, całkiem sporo dzieł Ojców Kościoła, biblioteki pełne mądrych i głębokich tekstów dziesiątek mistyków i setek teologów, a pisma natchnione przez Boga można wszystkie przeczytać w tydzień… Rozczytywałem się też w katolickiej publicystyce czy apologetyce i naprawdę marzyłem, żeby mieć pod ręką więcej tekstów świętych, natchnionych, boskich… Z czasem jednak zrozumiałem, że właśnie dlatego ich jest tak mało, że wystarczają na każdą okazję.